Dlaczego nie lubimy reklam?

ReklamyDane Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie są pozytywne dla branży reklamowej.

Okazuje się, że większość Polaków takich przekazów po prostu nie lubi. Uznajemy je za zbyt nachalne. Do tego reklamy są nudne, wprowadzają w błąd i przeszkadzają w odbiorze treści, która jest przez nas pożądana.

Dzisiaj przestaliśmy już narzekać na reklamy w TV. Przyzwyczailiśmy się, że krótki fragment ulubionego serialu przerywany jest kilka razy przerwą trwającą całe wieki. To czas, w którym możemy zrobić herbatę, skorzystać z toalety, a nawet wziąć prysznic.

Inaczej jest, kiedy reklamy przerywają nam dostęp do treści czytanych. Mowa tu o internecie, w którym takich przekazów też niestety nie brakuje. To fakt, że dzięki reklamie możemy przeglądać wartościowe treści za darmo, ale nie zmienia to faktu, że takie przerywniki są irytujące.

Zdanie internautów

Ci, którzy korzystają z treści dostępnych w internecie, potwierdzają, że nagle wyskakująca na ekranie monitora czy na smartfonie reklama po prostu rozprasza ich uwagę. Właśnie przez to wzbudza ona negatywne emocje.

Co więcej, badania wykazują, że reklama w formie grafiki, która pojawia się na małym ekranie przez kilka sekund, pozostaje najczęściej niezrozumiała dla potencjalnego odbiorcy. Ten szybko wciska "magiczny krzyżyk", by szybko się jej pozbyć i wrócić do wybranej treści.

Zdaniem specjalistów

Naukowcy, którzy zajmują się badaniami na temat oddziaływania reklam w internecie na internautę, potwierdzają, że bardzo często zachodzi w tym przypadku efekt tzw. ślepoty banerowej. Oznacza to tyle, że użytkownicy smartfonów zdają się w ogóle nie zauważać wyskakujących reklam albo pojawiających się w tle interesującej treści. Skupiają swoją uwagę jedynie na tym, co czytają czy oglądają. Reklamy wyłączają automatycznie, nie patrząc na ich treść ani grafikę.

Blokowanie reklam w Polsce

Czy wiecie, że Polska jest liderem, jeśli pod uwagę weźmiemy skalę blokowania reklam w internecie. Nikt w całej Unii Europejskiej nie robi tego na taką skalę jak my. W naszym kraju blokowanych jest aż 46% przekazów reklamowych, jakie przeznaczone są do emisji w sieci. Każdego roku wartość ta zwiększa się o jakieś 8%.

Podobne podejście do reklam w sieci mają Grecy, Niemcy i Anglicy. Takich przekazów nie lubią też w Norwegii oraz Danii.

Trzeba pamiętać, że dzisiaj internet utrzymuje się w 90% z reklam. Blokery, takie jak Ads Blocker Pro z jednej strony sprawiają więc, że właściciele domen nie zbijają tzw. kokosów. Z drugiej jednak strony to ogromna korzyść dla statystycznego użytkownika, który chce poświęcić swój czas na szukanie cennych informacji, a nie oglądanie przekazów, które go zupełnie nie interesują.

Jakie reklamy tolerujemy?

Jeśli już mielibyśmy wymienić reklamy, które ewentualnie jesteśmy w stanie zaakceptować, to byłyby to te, które są "szyte na miarę". Okazuje się, że mężczyźni nie chcą oglądać reklamy kosmetyków do makijażu czy lakieru do włosów. Panie zaś nie będą zainteresowane częściami do samochodu ani męskim obuwiem.

Jedyne reklamy, które jesteśmy w stanie zaakceptować, to te, które będą dedykowane właśnie nam, będą zgodne z naszymi zainteresowaniami i potrzebami. Na szczęście przekazy reklamowe udaje się dzisiaj emitować tam, gdzie zagląda grupa docelowa.

Autor: www.adblockforiphone.com.

Komentarze